Ad sense

piątek

rybne kotleciki z sandacza

Czasami mam nieodpartą ochotę na rybę na obiad, lecz wolę przygotować swoje własne kawałki rybki - wtedy wiem z czego są zrobione i smakują o wiele lepiej niż te kupne! Przepis podpatrzyłam w programie w kuchni+. Kotleciki wyszły soczyste i bardzo smaczne z cytrynową nutą.  Doskonale smakują z ziemniaczkami, frytkami, sałatką lub w bułce. Zapraszam!



Składniki:
  • 400 g sandacza (dorsza, mintaja lub innej ulubionej ryby wyfiletowanej i bez ości)
  • 1 jajo
  • bułka tarta
  • kilka gałązek koperku
  • sok i skórka z połowy cytryny
  • pół czerstwej kajzerki
  • 1 łyżka kaszy manny
  • 1 łyżeczka startego świeżego imbiru
  • mleko do zalania bułki
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz


Przygotowanie:
Do malaksera wrzucamy pokrojoną drobno rybę, miksujemy i przekładamy do miski - można również zmielić rybę w maszynce do mielenia mięsa.  Bułkę zalewamy mlekiem i odstawiamy do namoknięcia. Koperek drobno szatkujemy, dodajemy do ryby razem ze skórką z cytryny, sokiem z cytryny, startym imbirem, solą, pieprzem i kaszą. Bułkę odciskamy z nadmiaru mleka, rozdzieramy ją palcami i dodajemy do ryby. Wszystko dokładnie wyrabiamy dłońmi. Mokrymi dłońmi formujemy zgrabne kotleciki, które obtaczamy w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanej oliwie ok. 4 minut z każdej strony. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza